Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konik. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 kwietnia 2015

Na biegu ale nie na biegunach






I już po świętach, zdecydowanie za krótko , czas minął jak z procy ale może dzięki intensywnym rodzinnym spotkaniom , przeplatanymi spotkaniami ze znajomymi i krótkim wycieczkom. Pogoda sprzyjała intensywnej atmosferze zmieniając się co pięć minut ze słońca w deszcz lub śnieg. Z jednej strony cudownie mieć rodzinę z którą można spędzać czas a z drugiej takie skumulowanie w przeciągu trzech dni nieco wykańcza:) W palach miałam ukończyć zaczęte przed świętami koniki - nie udało się :( udało się dziś czas nieco zwolnił i mogłam normalnie popracować. Stan koników uzupełniony , pojawiło się też kilka nowych i te przedstawiam poniżej . 

Nieco w zwolnionym tempie ściskam Was mocno 













czwartek, 16 października 2014

KONikowo i nie tylko



Najbliższy czas to nadrabianie braków i zaległości , na pierwszy rzut poszły koniki i tu muszę powiedzieć "poleciałam " hurtowo , Chyba jeszcze nigdy nie naszyłam ich jednorazowo w takiej ilości a i tak jeszcze kilku brakuje na zdjęciu . Jednego dnia palce bolały od nożyczek drugiego od wypychania :) Ale za to jaka satysfakcja 







w następnej kolejności poleciały rakiety ale o nich będzie jeszcze post , kotwice których dawno nie szyłam i nowe kamieniczki . Jak uporam się z tym wszystkim i wszystko powypycham i pozaszywam w kolejce stoją jeszcze koty i myszki i kilka fartuszków już nie mówiąc o szykującej się powolutku kolekcji świątecznej 






poniedziałek, 19 maja 2014

Konik tu Konik tam


Nie nie nie zapomniałam o konikach , czekały tylko na swoją kolej między myszkami , kotami i całą resztą koci sprawek. Całkiem duża gromadka czeka na targi  Kraków Łał , jest wśród nich kilka całkiem nowiutkich ze świeżutkich materiałów i z takich które jeszcze nie były wykorzystywane na uszycie konika. 
Mam nadzieję że cieszą wasze oczy i lubicie je tak samo jak ja. 
Najgorsze tylko że widzę że moja ściana zaczyna nieco kiepsko wyglądać i będą jej potrzebne małe poprawki, myślę także na przerzucenie się na fotografowanie na białym tle póki co opracowywuję  plan co i jak i gdzie. Tak też myślałam że dawno nie było postów takich z życia wziętych , o moich domowych sprawach kwiatkach materiałach ciastach itp, z jednej strony to brak czasu więcej szycia i spraw w ogóle a drugiej ciągle czeka w kolejce kilka postów z nowościami i nie mam kiedy wrzucić tego co się dzieje poza Kocikowym światem. Powiem w skrócie spełniałam się trochę fotograficznie , czekam na rozpęd pogody aby odświeżyć balkon i przebieram nogami za moimi "działkowymi" kwiatami którymi stroję co rok dom, póki co konwalie i bzy pachną na stole w wazonie. Myślę że u was też się dużo dzieje pięknie i pachnąco w koło.... oby tak 


















wtorek, 1 kwietnia 2014

Wio Koniku!!!




Na dobry początek dnia kilka nowych koników z materiałów  trochę starszych i tych najnowszych z jakich jeszcze koniki nie powstawały. Stado koni powiększyło się ostatnio bardzo w Kocikowie ponieważ uszyłam jeszcze kilka z tych które wcześniej prezentowałam i tych które cieszyły się powodzeniem. Zapas wiosenny i na najbliższe kiermasze zrobiony. 
Weekend miałam w planie uszyć myszki , skończyło się na planach :) Było tyle innych spraw do załatwiania , wreszcie moja sypialnia będzie wyglądać tak jak wymarzyłam czekamy jeszcze na ramę łóżka i lada dzień moja szaro biała sypialnia będzie gotowa. Zaliczyłam też w niedzielę trzy godzinny spacer po Parku Śląskim w Chorzowie , mimo tłumów jakie są tam w weekendy lubię to miejsce. 
Także teraz nadrabiam myszkowe zaległości , muszę się sprężyć bo mam jeszcze zaplanowaną trzy dniową wizytę w Gdańsku start jutro:) 
Do zobaczenia w weekend. 














wtorek, 4 lutego 2014

Dala moje ulubione




Trzy nowe koniki powstały z ostatnich łupów materiałowych , naprawdę miałam wtedy dobry dzień i za jednym zamachem udało się zakupić kilka słodkich materiałów. Niestety nie były to duże kawałki a z drugiej strony  fajnie bo bardziej unikatowe:) Poczekajcie trochę będą jeszcze koty i myszki ciekawe które zaprezentują się najlepiej w nowej "skórce" .
Turkus , blady róż i granat w odsłonie koników Dala życzą miłego wtorku. 












poniedziałek, 13 stycznia 2014

Małe a cieszą Was i mnie




Bardzo się cieszę że koniki tak się podobają i w gorącym okresie przedświątecznym musiałam ich doszyć.  Teraz nadrobiłam ponownie braki, przedewszystkim pastele i groszki ale też wasze ulubione gwiazdeczki , znalazł się się konik w czerwoną kratkę i to jego debiut oby się spodobał. 
Koniki w tej wersji zostaną na dłużej , bardzo lubię je szyć i chyba mam jakiś taki sentyment do nich a może bardziej do tych oryginalnych skandynawski... nie wiem . Ważne jest to że i wam się podobają. 
aaa i jakie mnie spotkało przemiłe odkrycie , jak już pewnie na raz wspominałam nie dorobiłam się jeszcze prywatnej osobistej pracowni i moje materiały poskładane leżą w koszu alby zobaczyć co tam ciekawego mam muszę za każdym razem kolejno przegrzebywać kosz. I tak wygrzebałam ostatni granatowy kawałek w gwiazdki gdzie byłam już w 100% pewna że go nie mam. I czasem takie niespodzianki wynagradzają brak pracowni z prawdziwego zdarzenia.  
















środa, 11 grudnia 2013

Koniki


Happy Dala Horses

W konikowym stadzie zrobiło się pustawo , przy ostatniej wenie na szycie , nie nie to już  nie wena to nałóg doszyłam jeszcze kilka koników z nowych materiałów. Róż , czerwień i dwa szare. Skusiłam się ostatnio na te gwiazdki. Wiem że wszędzie ich pełno i prawie każda szyjąca coś z nich ma , ale i tak wystarczająco długo się opierałam:) Pierwszy powstał konik , z reszty jeszcze nie mam pomysłu. 

strasznie strasznie tylko było mało światła w dzień pstrykania fotek , a wiadomo jak nie ma światła nie ma dobrych zdjęć i bardzo was przepraszam za ich jakość.