Pokazywanie postów oznaczonych etykietą króliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą króliki. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 marca 2016

Wielkanocne zające




Bardzo wiosennie i Wielkanocnie . Kocikowo już przygotowane do świąt , były już wianki przyszedł czas na zajączki . 20 centymetrowe słodziaki dobre do koszyczka i do dekoracji. 
W tym roku zabraknie kurek na patyku ale niestety ręce ciągle tylko dwie a pracy i pomysłów dużo. 
Kto ma ochotę wszystkie zajączki dostępne już w sklepie i wszystkie inne nowości także 





















środa, 1 kwietnia 2015

Największy zwierzak w Kocikowie



Po raz kolejny miałam okazję uszyć największego zwierza w Kocikowie . Tym razem dla dziewczynki ze specjalną dedykację od ojca chrzestnego. 
Już wiem po tym drugim razie że sprawa z tym królikiem wydaje się prosta bo duże formaty łatwiej uszyć , ale jest i przy nim dużo pracy , szczegółów i szycia ręcznego. ufff paluszki bolą. 
Wiem też jeszcze jedno.Już się z niczym nie mieszczę w mojej domowej pracowni , brakuje mi miejsca , wszystko leży na tzw "kupie" i naprawdę ciężko tak pracować,  przydała by się też  większa przestrzeń do fotografowania tego zwierza, i po raz kolejny przydała by się hafciarka do pięknego haftowania tekstów i aplikacji. Achhhh może kiedyś....








piątek, 27 lutego 2015

Wiosna i święta wcale nie tak daleko



Wcześnie nie wcześnie ale jak się nie zabiorę teraz to potem będę na wariata szyła a to żadne szycie. I tak się już za dużo obijałam i zbierałam do wiosennego przebrania materiałów i decyzji co z nich powstanie. Materiały przebrane i wybrane . Pierwsze szycie zrobione . Jak to bywa z królikami rozmnażanie u nich szybko idzie . I tak w jeden dzionek postały dwie gromadki .  Model pierwszy zeszłoroczny , mniejszy 9x18 cm , sztuk sześć , i tegoroczny troszkę zgrabniejszy ( może to królicze dziewczynki) 9x22 cm . Jak na wiosnę przystało musi być wesoło ,  kolorowo  i kwiatowo. 
Jest jeszcze jedna rzecz która zwiastuje nadejście wiosny , moja szanowna kotka "Coco" ma już drugą ruję w tym miesiącu. Od wczoraj swoim syjamskim wyciem nie daje mi pracować chyba skoczę po zatyczki do uszu.....







Przy okazji wiosennego i kwiatowego nastroju powstał jeden konik mocno zwiastujący wiosnę:) 




Nie wiem jak Wam ale mnie od tych kolorów uśmiech na twarzy się pojawia miło zniżki ciśnienia i burej pogody za oknem .